Utrzymanie ruchu410 osóbOmnira Desk + Flow
16 godzin miesięcznie oddanych zarządowi przez raporty, które piszą się same
Spółka utrzymania ruchu obsługująca kilkanaście obiektów tonęła w zgłoszeniach rozdzielanych ręcznie i statusach spisywanych na potrzeby cotygodniowych narad. Omnira Desk przejęła trasowanie spraw, a Omnira Flow zamieniła przygotowywanie raportów w ich czytanie.

16 h
Miesięcznie odzyskane przez zarząd na raportowaniu i statusach
24 min
Mediana czasu od zgłoszenia do przejęcia sprawy przez zespół
91 %
Zgłoszeń trasowanych automatycznie, bez ręcznej korekty dyspozytora
01
Wyzwanie
Kilkanaście obiektów, kilka kanałów zgłoszeń i jedna dyspozytornia, która wszystko rozdziela ręcznie. Sprawa czekała nie dlatego, że nie miał się nią kto zająć, tylko dlatego, że jeszcze nikt nie zdecydował, czyja jest. Po godzinach i w weekendy kolejka rosła do poniedziałku.
Drugi koszt był mniej oczywisty: raportowanie. Każda narada zarządu wymagała zebrania statusów z obiektów - telefonami, mailami, arkuszem. Składali je kierownicy, którzy w tym czasie nie zajmowali się obiektami, a zarząd i tak dostawał obraz opóźniony o kilka dni.
Historia napraw istniała w kilku miejscach naraz i w żadnym w całości. Pytanie "ile razy w tym roku stawała ta linia i dlaczego" uruchamiało poszukiwania, nie odpowiedź.
Dyspozytorzy nie rozdzielają już wszystkiego ręcznie. Zajmują się wyjątkami - i pierwszy raz od lat mają czas, żeby wyjątki naprawdę przemyśleć.
02
Rozwiązanie
Omnira Desk weszła jako jedno wejście dla wszystkich kanałów zgłoszeń. Sprawa dostaje trasę od razu, na podstawie obiektu, typu usterki i obciążenia zespołów - z prawem weta dyspozytora, którego korekty stroją reguły trasowania. Zgłoszenie z soboty nie czeka na poniedziałkowy przegląd skrzynki, tylko od razu wisi przy właściwym zespole z terminem pierwszej reakcji.
Każda sprawa zostawia po sobie ustrukturyzowany ślad: co się stało, co zrobiono, ile trwało. To zamienia historię napraw z folkloru w dane - i na tych danych pracuje Omnira Flow.
Flow składa z bieżących spraw raport, który wcześniej powstawał ręcznie: stan obiektów, sprawy otwarte i przeterminowane, powtarzające się usterki. Raport jest gotowy przed naradą bez niczyjego udziału, a zarząd może zejść do poziomu pojedynczej sprawy, zamiast prosić o dosłanie szczegółów na następny tydzień.
Na naradę przychodzę z raportem, którego nikt nie robił. Pytania, które kiedyś kończyły się zadaniem domowym dla kierownika obiektu, teraz kończą się kliknięciem w sprawę.
03
Rezultat
Godziny w nagłówku to czas, który zarząd i kierownicy obiektów spędzali co miesiąc na zbieraniu i składaniu statusów - odzyskany, bo raport przestał mieć autora. Wartość jest liczona po stronie klienta i oznaczona jako robocza do czasu publikacji uzgodnionego studium.
W samej obsłudze najmocniej zmienił się czas do przejęcia sprawy. Trasowanie automatyczne obsługuje zdecydowaną większość zgłoszeń bez ręcznej korekty, a dyspozytornia zajmuje się wyjątkami zamiast wszystkim.
Najtrwalszy efekt to historia: po roku spółka pierwszy raz rozmawiała o budżecie remontowym na podstawie kompletnego zapisu usterek, a nie wspomnień o najgłośniejszych awariach.
Chcesz wiedzieć, jak to policzy się u Was?
Umów rozmowę albo przejdź kwalifikację - kilka pytań o organizację i wiadomo, od którego modułu zacząć.
